Apple zrezygnowało z ładowania MagSafe w swoim najnowszym MacBooku Neo, którego cena zaczyna się od 599 dolarów. Zamiast tego, ten niedrogi 13-calowy laptop jest wyposażony tylko w dwa porty USB-C, służące zarówno do ładowania baterii, jak i przesyłania danych. Ta ekonomiczna strategia wiąże się jednak z pewnymi kompromisami: oba porty nie oferują równoważnej przepustowości. W związku z tym użytkownicy poszukujący najwyższej prędkości transferu danych będą musieli ostrożnie wybierać port, z którego korzystają, przesyłając duże ilości plików.
Zrozumienie portów USB-C w MacBooku Neo
Według specyfikacji technicznych MacBooka Neo wymienionych na stronie „Specyfikacje techniczne”, funkcje oferowane w cenie początkowej 599 dolarów są dość zróżnicowane. W przeciwieństwie do innych przenośnych komputerów Mac firmy Apple, które zazwyczaj zawierają porty Thunderbolt, MacBook Neo oferuje prostszą konfigurację, w której oba porty USB-C są ograniczone do prędkości USB 3.0, z maksymalną prędkością 10 Gb/s (co odpowiada 1, 25 GB/s lub 1250 MB/s).
Drugi port USB-C działa na znacznie wolniejszym poziomie USB 2.0, osiągając prędkość maksymalną zaledwie 480 Mb/s (lub 60 MB/s).Chociaż niektórzy mogą krytykować Apple za ograniczanie wydajności MacBooka Neo, warto zauważyć, że podobne ograniczenia przepustowości dotyczą urządzeń z wyższej półki, w tym iPhone’a 17 Pro i iPhone’a 17 Pro Max, które również ograniczają prędkość do USB 3.0, podczas gdy iPhone Air jest zgodny ze standardem USB 2.0.

Ten kompromis w postaci niższych prędkości jest lepiej zrozumiały, biorąc pod uwagę układ A18 Pro zastosowany w MacBooku Neo, który nie posiada kontrolera Thunderbolt. Ten brak bezpośrednio wpływa na wydajność obu portów USB-C. Użytkownicy poszukujący urządzenia o większych możliwościach powinni rozważyć MacBooka Air M4, ponieważ oferuje on bardziej stabilny profil wydajności w porównaniu z podstawowym MacBookiem Neo.
Dodaj komentarz