
Unia Europejska zmusiła Apple do przyjęcia USB-C jako wspólnego złącza ładowania, a AirPods Max to jeden z niewielu produktów Apple, który go nie posiada.
Bezprzewodowe słuchawki nauszne zostały wprowadzone na rynek prawie trzy lata temu i wkrótce zostaną udoskonalone. Każda nadchodząca aktualizacja słuchawek AirPods Max będzie prawdopodobnie od razu wyposażona w złącze USB-C. Okazuje się jednak, że YouTuber i haker sprzętowy Ken Pillonel pokonał w wyścigu Apple i dodał złącze USB-C do AirPods Max przed firmą.
Pillonel przesłał film wyjaśniający, jak udało mu się osiągnąć ten wyczyn, uzyskując dostęp do wewnętrznych komponentów, projektując niestandardowy obwód konwersji USB-C i drukując 3D wymagane części. Jak widać na filmie, wycięcie na złącze USB-C nie jest trudnym zadaniem, a pozwala zachować słuchawki w ich oryginalnym kształcie.
„Przysięgam, że za bardzo mi to ułatwiają. Jest metalowa warga, którą możesz po prostu wypchnąć i masz otwór o idealnym rozmiarze na złącze USB-C. Żadnego wiercenia!”
YouTuber spędził wiele godzin na „szukaniu odpowiedniego złącza” i był w stanie naładować swoje zmodyfikowane słuchawki AirPods Max za pierwszym razem. Jednak przepuszczenie dźwięku przez złącze USB-C to długa droga, bo nieekonomiczna.
Pillonel wyjaśnił, że technicznie możliwe jest dodanie obsługi dźwięku, ale wymagałoby to „kradzieży chipa z oryginalnego adaptera dla każdej płyty, co jest zbyt kosztowne”. Jeśli chcesz spróbować, niestandardowy zestaw i instrukcje instalacji złącza są dostępne na stronie internetowej Pillonel .
To nie pierwszy raz, kiedy haker sprzętowy majstruje przy produktach Apple. Ich poprzednie przygody obejmowały dodawanie przewodów i złącza USB-C do zwykłych słuchawek AirPods oraz tworzenie przezroczystego etui ładującego do słuchawek AirPods Pro.
Zdjęcie za pośrednictwem Kena Pillonela
Dodaj komentarz ▼