Chris Avellone twierdzi: „W Dying Light 2 brakowało moich projektów. Nie będę już współpracował z Techlandem”

Chris Avellone twierdzi: „W Dying Light 2 brakowało moich projektów. Nie będę już współpracował z Techlandem”

Chris Avellone o Dying Light 2: Spostrzeżenia i refleksje

W pamiętnej chwili na konferencji prasowej Xbox na targach E3 2018, wybitny scenarzysta gier Chris Avellone przedstawił ambitną grę Dying Light 2, obiecując złożony system wyborów i konsekwencji, który na nowo zdefiniuje sposób, w jaki gracze angażują się w fabułę. To ogłoszenie stanowiło istotny zwrot dla dewelopera Techland, który przeszedł od przygodowego stylu akcji z pierwszej części do formatu RPG akcji, dążąc do zwiększenia immersji gracza i głębi fabuły.

Chris Avellone jest powszechnie ceniony za swój wkład w kilka przełomowych tytułów z zachodniego świata gier RPG, takich jak Fallout 2, Planescape: Torment i Star Wars: Knights of the Old Republic II. Jego reputacja opiera się na tworzeniu złożonych narracji, w których wybory gracza mają istotne znaczenie – cecha, którą zamierzał wykorzystać w Dying Light 2.

Pomimo tych ambitnych założeń, finalna wersja Dying Light 2 nie zdołała zaoferować w pełni dopracowanego, narracyjnego sandboxa, ostatecznie powracając do liniowej struktury w kolejnej części, Dying Light: The Beast. Rodzi to pytania o wyzwania związane z zapewnieniem graczom realnych wyborów w narracji gier wideo.

W niedawnym wywiadzie dla 80 Level, Avellone ujawnił, że praktycznie żaden z jego pomysłów na fabułę nie znalazł się w finalnej wersji gry. Wyraził zaniepokojenie niespójnością fabuły i wskazał, że wkład w grę był często filtrowany przez wybraną grupę głównych postaci, co ograniczało szerszy wkład twórczy.

Uwielbiam projektować reaktywność postaci, frakcji, towarzyszy, lokacji i wszystkiego, co pozwala graczowi odcisnąć swoje piętno na świecie. Dlatego fabuła gry opierała się na stworzeniu frakcji, które mogłyby zmieniać się w czasie, miałyby różne cele i podejścia do tematu „przetrwania”, a sceneria została zaprojektowana tak, aby umożliwić wprowadzanie nowych frakcji i wrogów w określonych momentach gry, w oparciu o jasne, inspirowane przez gracza działania.

Mimo to, żaden z tych projektów nie trafił do gry. Pamiętam, że kilka razy projektowałem rozgałęzioną, reaktywną historię, ale żadna z nich nie wydawała się trafiona… Jak na ironię, niektórzy z tych samych głównych bohaterów wyrażali podobne frustracje… chociaż wytrwałem najdłużej, utrzymanie spójnego podejścia do fabuły i tonu było trudne.

Avellone odniósł się do talentów obecnych w zespole deweloperskim Dying Light 2, zwracając uwagę na silne więzi, jakie nawiązał z wieloma osobami, które później przeszły do ​​innych projektów. Nadal jednak pozostaje stanowczy w swojej decyzji o niepodejmowaniu dalszej współpracy z Techlandem, wspominając komplikacje, jakich doświadczył podczas procesu tworzenia gry.

Warto również zauważyć, że Techland był jednym ze studiów, które szybko zdystansowały się od Avellone’a w obliczu oskarżeń o niewłaściwe postępowanie i molestowanie seksualne, co wzbudziło niepewność co do jego przyszłych dokonań. Co ciekawe, kilka lat później zarzuty te zostały publicznie wycofane, co dodatkowo skomplikowało jego relacje zawodowe.

Obecnie Avellone aktywnie angażuje się w wiele projektów, ze szczególnym naciskiem na tworzenie mrocznej gry RPG fantasy w Republic Games. Wyraził entuzjazm dla tego projektu, opisując go jako jedno z najbardziej satysfakcjonujących przedsięwzięć w swojej bogatej karierze w pisaniu gier.

Źródło i obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *