Moon Studios osiąga ważny kamień milowy bez odpoczynku dla złych
Moon Studios, znane z pracy nad serią Ori, wykroczyło poza typowy gatunek platformówek 2D, prezentując No Rest for the Wicked – grę RPG akcji, która ma na celu zaprezentowanie nowych możliwości. Od premiery w ramach wczesnego dostępu w maju 2024 roku, gra ujawniła ogromny potencjał, który dopiero zaczynał być wykorzystywany.
Istotne aktualizacje i ostatni wzrost
Po ponad półtora roku pełnym znaczących aktualizacji – w tym niedawno wprowadzonego trybu kooperacji – potencjał gry w końcu został wykorzystany. Zaledwie dwa tygodnie po świętowaniu sprzedaży milionowego egzemplarza, Moon Studios ogłosiło nowy, ekscytujący kamień milowy: sprzedaż No Rest for the Wicked oficjalnie przekroczyła 1, 5 miliona egzemplarzy.
Twórcy podzielili się swoim entuzjazmem za pośrednictwem platformy Steam, pisząc: „Hej fani Wicked, minęło zaledwie 15 dni od naszej poprzedniej zapowiedzi miliona egzemplarzy, a już z przyjemnością wprowadzamy małą korektę. Do tej pory sprzedało się 1, 5 miliona egzemplarzy. Naprawdę cieszymy się, że jesteśmy małym studiem deweloperskim, które zajmuje się wewnętrznym wydawaniem. Dziękujemy Wam, naszym graczom, za to, że jesteście z nami – czy to poprzez Wasze niesamowite wsparcie, dzielenie się miłością do gry, konstruktywne uwagi, cierpliwe oczekiwanie na konsole, czy też kibicowanie nam z boku”.
Minęło zaledwie 15 dni od ogłoszenia sprzedaży miliona egzemplarzy i z ogromną przyjemnością informujemy o małym sprostowaniu: sprzedaliśmy już 1, 5 MILIONA egzemplarzy! Dziękujemy wszystkim, odegraliście w tym ogromną rolę ❤️ Ostatni dzień na 40% zniżki na Steamie: https://t.co/X1teDv5Q4j pic.twitter.com/kc51LM4JRi
— Nie ma odpoczynku dla niegodziwych (@wickedgame) 4 lutego 2026
Implikacje dla rozwoju gier niezależnych
To niezwykłe osiągnięcie jest następstwem udanego okresu promocyjnego, podczas którego gra cieszyła się 40-procentową zniżką. Jest ono dobrym wskaźnikiem kondycji finansowej Moon Studios i stanowi odpowiedź na obawy dotyczące rentowności działalności niezależnych deweloperów gier na dzisiejszym rynku.
Zaledwie dwa lata temu analitycy branżowi wyrażali obawy dotyczące rosnącej koncentracji branży gier, sugerując, że mniejszym studiom będzie coraz trudniej konkurować. Sukces niezależnego studia, które zajmuje się również własnym wydawaniem gier, stanowi zachęcający precedens, który, mamy nadzieję, zainspiruje innych deweloperów do podobnych osiągnięć w 2026 roku.
Dodaj komentarz