Proponowane zmiany w przepisach ATP, które zostaną przetestowane w losowaniu gry podwójnej podczas tegorocznego turnieju Madrid Open, wywołały gorącą debatę wśród fanów tenisa w mediach społecznościowych.
Według dziennikarza Jamesa Graya gracze zostali powiadomieni, że zestaw zmian zostanie omówiony na nadchodzącym posiedzeniu Rady Graczy ATP w tym tygodniu. Jeśli zmiany zostaną zatwierdzone, zmiany te zostaną wprowadzone w Madrycie i skupią się przede wszystkim na zwiększeniu tempa gry. Obejmuje to wyeliminowanie przysiadów w pierwszym secie i wprowadzenie krótszego czasu serwisowego po krótkich wymianach.
W przeciwieństwie do zwykłego czasu serwisu wynoszącego 25 sekund, gracze będą teraz mieli tylko 15 sekund na serwis, jeśli poprzednia wymiana została ukończona w mniej niż trzech strzałach. Dodatkowo turnieje gry podwójnej zostaną zmodyfikowane, aby lepiej dostosować się do potrzeb graczy grających w trybie pojedynczym, co może działać na niekorzyść graczy grających w grze podwójnej.
Jeśli system zgłoszeń zostanie zatwierdzony, pary pojedyncze otrzymają 13 z 32 miejsc w grze podwójnej i będą miały późniejszą datę zgłoszenia niż specjalistyczne drużyny deblowe. Wywołało to kontrowersje wśród fanów w mediach społecznościowych, którzy uważali, że ATP celowo dąży do wyeliminowania tenisistów grających w deblu.
Pomimo widocznej chęci tenisa do przyspieszenia gry poprzez wyeliminowanie siadów i wprowadzenie krótszych czasów serwów, kibice byli zszokowani panującą w tym sporcie tendencją polegającą na korzystaniu z coraz wolniejszych kortów z roku na rok.
„Dlaczego tenis ma taką obsesję na punkcie „przyspieszania gry”, a jednocześnie spowalniania kortów, ponieważ „dłuższe wymiany są ciekawsze”? Nie można mieć tego w obie strony… to dość gówniane uczucie dla graczy w grze podwójnej” – powiedział jeden z fanów na Reddicie.
„Otrzymują już mniej nagród pieniężnych (i punktów w tych wydarzeniach, z wyjątkiem finałów) – jeśli większość kalendarza zajmują teraz te przeciągnięte 1000-tki, a połowa miejsc jest zarezerwowana dla graczy singlowych… i nie ma innych turniejach ATP w tym samym czasie – wydaje się to dobrym sposobem na pozbycie się specjalistów od gry podwójnej” – dodali.
Fani byli niezadowoleni z dużej liczby automatów przyznanych graczom singlowym w grze podwójnej, ponieważ wierzyli, że skutkuje to tym, że traktują grę deblową jako zwykłą praktykę, zamiast podchodzić do niej z taką samą powagą i szacunkiem, jak w przypadku meczów pojedynczych.
„Zmodernizowany system wejścia, aby lepiej odpowiadał graczom grającym w pojedynkę” to taki żart, że nie mogę w to uwierzyć” – stwierdził inny fan.
„Nie rozumiem, dlaczego chcą w zasadzie pozbyć się specjalistów od gry podwójnej. To oni naprawdę poważnie traktują grę deblową, a nie graczy singlowych, z których wielu gra w grze podwójnej tylko po to, aby przetestować korty i poćwiczyć” – napisał na Twitterze jeden z fanów.
Oto odpowiedzi fanów:
„ATP pod ostrzałem: brytyjski trener krytykuje kontrowersje dotyczące gry podwójnej w Indian Wells”
Podczas tegorocznego turnieju Indian Wells Masters brytyjski trener tenisa Calvin Betton skrytykował ATP za wycofanie kilku par singlowych z rywalizacji w grze podwójnej bez rozegrania nawet meczu.
Betton skrytykował obecny system jako „wadliwy” i ostro skrytykował męską organizację tenisową za zaniedbanie specjalistów od gry podwójnej i faworyzowanie graczy pojedynczych.
„Macie graczy deblowych znajdujących się w pierwszej 35-tce na świecie, którzy nie mogą grać w turniejach Masters i nie mogą awansować wyżej, ponieważ nie mają dostępu do wydarzeń punktowanych o wyższej randze. To całkowicie zepsuty system i cieszysz się, że możesz go przeciągać. Uporządkuj to” – powiedział Betton.
„Różnica pomiędzy zawodnikami zajmującymi miejsca 50. i 25. w grze pojedynczej wynosi 415 punktów. Taka sama różnica w grze podwójnej 1415 punktów. Przy obecnym systemie wejścia, gracz grający w grę deblową jest prawie niemożliwy do przebicia się do pierwszej trzydziestki. To uszkodzony system i nie jest to merytokracja” – dodał.
Dodaj komentarz