Reklama systemu Windows 11 firmy Microsoft przypadkowo promuje przeglądarkę Google Chrome
23 grudnia 2025 roku Microsoft opublikował na YouTube reklamę zatytułowaną „Windows 11 to dom gier”.Widzowie szybko zauważyli jednak nieoczekiwany szczegół: ikona Chrome była wyraźnie widoczna na pasku zadań. Po doniesieniach serwisu Windows Latest, Microsoft dyskretnie zmienił reklamę, zastępując Chrome własną przeglądarką Edge.

Umieszczenie Google Chrome w reklamie systemu Windows 11 wydaje się nieco sprzeczne, biorąc pod uwagę uporczywe próby Microsoftu, aby kierować użytkowników w stronę Edge i Bing. Na przykład, wyszukiwanie „Chrome” lub „Google” w serwisie Bing.com zachęci odwiedzających do rozważenia korzystania z Microsoft Edge. Podobnie, jeśli użytkownik przejdzie do strony pobierania Chrome za pośrednictwem Edge, jest on subtelnie zachęcany do dalszego korzystania z Edge.
Oczywiste jest, że Microsoft dąży do ograniczenia popularności Chrome’a wśród swoich użytkowników, jednak początkowa reklama zawierała konkurencyjną przeglądarkę, co wzbudziło kontrowersje. Ostatecznie ta obecność najwyraźniej nie była zamierzona, co skłoniło Microsoft do zmiany reklamy i zastąpienia Chrome’a ikonami reprezentującymi inne aplikacje, takie jak PowerPoint.
Incydent przykuł uwagę internetu po tym, jak 5 stycznia opublikował go serwis Windows Latest, co wywołało żartobliwe komentarze użytkowników, którzy uznali za zabawne to, że nawet Microsoft nie mógł uniknąć przeglądarki Chrome.
Jeśli interesuje Cię oryginalna reklama, zachowana wersja jest dostępna do wglądu w moim archiwum:
W oryginalnej wersji Chrome był wyraźnie widoczny obok innych aplikacji, w tym Microsoft Edge. Jeśli nie widzisz Chrome’a w reklamie, poniżej znajduje się powiększony zrzut ekranu:

Jeśli odwiedzisz YouTube, aby obejrzeć zaktualizowaną reklamę, zauważysz, że Microsoft dyskretnie usunął przeglądarkę Chrome z paska zadań, kasując wszelkie ślady jej poprzedniej obecności.
Zmieniona reklama obejmuje teraz szereg aplikacji, w tym Edge, Xbox, Microsoft 365 Copilot i oprogramowanie Office, takie jak PowerPoint, bez wzmianki o Chrome. Ta zmiana jest zgodna z szerszym strategicznym podejściem Microsoftu i jego transparentnością dotyczącą platformy.
Choć główny przekaz reklamy, „Windows 11: Dom gier”, pozostał niezmieniony, w wersji po edycji wyraźnie brakuje Chrome’a na pasku zadań, co sugeruje, że w pierwotnym procesie produkcyjnym mogło dojść do niedopatrzenia. Microsoft nie odpowiedział jeszcze na ten incydent, a biorąc pod uwagę okoliczności, publiczne przyznanie się do winy wydaje się mało prawdopodobne.
Dodaj komentarz