Nieopublikowany Galaxy S26 Ultra wystawiony na sprzedaż miesiąc temu, Samsung milczał

Nieopublikowany Galaxy S26 Ultra wystawiony na sprzedaż miesiąc temu, Samsung milczał

Ostatnio Samsung najwyraźniej pogodził się ze sporadycznymi przeciekami pochodzącymi z jego złożonej struktury korporacyjnej. Jednak ogrom i śmiałość najnowszych przecieków dotyczących Galaxy S26 Ultra zaskoczyły nawet doświadczonych obserwatorów. Podobno to niewydane urządzenie wpadło w ręce pewnego YouTubera, a wiele egzemplarzy rzekomo pojawia się na podejrzanych platformach internetowych – wydarzenie to podkreśla znaczącą zmianę, nawet jak na zazwyczaj elastyczne standardy Samsunga.

Te obawy potęguje fakt, że problemy w rozległej sieci dystrybucji Samsunga trwają już od dłuższego czasu. Pomimo tych ostrzeżeń, południowokoreański gigant zdecydował się na bezczynność, co obecnie grozi podważeniem znaczenia zbliżającego się wydarzenia „Galaxy Unpacked”.

Czy Samsung stał się niekompetentny lub zbyt zadowolony z siebie w radzeniu sobie z problemami dystrybucji?

Jak niedawno donoszono, mieszkający w Dubaju youtuber Sahil Karoul zdobył niewydany egzemplarz Galaxy S26 Ultra, uchylając tym samym rąbka tajemnicy, która miała być ściśle strzeżoną tajemnicą tego flagowego smartfona. Widzowie mogą znaleźć na jego kanale szczegółowe omówienie urządzenia z różnych perspektyw, prezentując takie elementy, jak szeroko komentowany wyświetlacz Privacy Display w akcji i niezbyt imponującą specyfikację rysika S Pen.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że cała partia urządzeń Galaxy S26 Ultra najwyraźniej trafiła na różne platformy internetowe w Bangladeszu, co wzbudziło obawy dotyczące kontroli operacyjnej firmy Samsung.

Oczywiste jest, że w strategiach dystrybucyjnych Samsunga doszło do poważnych zaniedbań. Co ciekawe, znany informator Ice Universe ujawnił niedawno, że próby sprzedaży niewydanego jeszcze Galaxy S26 Ultra rozpoczęły się miesiąc temu, co sugeruje, że Samsung miał wystarczająco dużo czasu, aby rozwiązać te rażące problemy, gdyby tylko wykazywał się wystarczającą świadomością i reakcją.

W obliczu i tak już rozchwianego oczekiwania na tegoroczne wydarzenie „Galaxy Unpacked”, kończymy refleksją Karoula na temat wyświetlacza prywatności w Galaxy S26 Ultra. Według jego oceny, jego skuteczność wydaje się słabnąć przy niższych ustawieniach. Dla osób niezaznajomionych z tą funkcją, wyświetlacz prywatności Samsunga wykorzystuje warstwę ciekłokrystaliczną, która szybko zmienia swój stan po aktywacji. Technologia ta powoduje nagłą zmianę współczynnika załamania światła, ograniczając widoczność z boku, zwiększając w ten sposób prywatność użytkowników.

Źródło i obrazy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *