W niedawnym wydarzeniu Microsoft podjął znaczącą decyzję o usunięciu reklamy funkcji Copilot, stworzonej we współpracy z YouTuberem technologicznym UrAvgConsumer. Decyzja ta była następstwem krytycznych opinii zarówno ze strony Windows Latest, jak i Community Notes on X, które wskazywały na istotne błędy popełnione przez sztuczną inteligencję w filmie promocyjnym.
W zeszłym tygodniu Microsoft uruchomił kampanię wideo prezentującą UrAvgConsumer współpracujący z Copilot w celu powiększenia tekstu na ekranie. Podczas tej interakcji sztuczna inteligencja pomyliła się w dwóch kluczowych momentach: początkowo wybierając niewłaściwą opcję dostosowania rozmiaru tekstu, a następnie rekomendując już wybraną skalę 150%, która nadal była zbyt mała. W rezultacie użytkownik był zmuszony samodzielnie dokonać właściwego wyboru.
Microsoft wycofuje reklamę Copilot po błędach sztucznej inteligencji
Reklama zaczynała się od tego, że UrAvgConsumer otwierał aplikację Ustawienia systemu Windows i opowiadał o sytuacji, w której jego babcia zauważyła, że tekst na ekranie jest zbyt mały. Aktywował Copilota komendą „Hej Copilot” i poprosił o wskazówki, jak powiększyć tekst.
Copilot wskazał ustawienia wyświetlania na ekranie, zachęcając użytkownika do otwarcia tej sekcji. Gdy użytkownik zapytał o kolejny krok, Copilot wskazał opcję Skala. Jednak zapytany o odpowiednią skalę procentową, nalegał na 150%, która była niewystarczająca dla potrzeb użytkownika. Niezrażony, UrAvgConsumer wybrał zamiast tego skalę 200%.
Komentatorzy szybko zwrócili uwagę na błąd, twierdząc, że rada Copilota była błędna. Dodatkowo, w Notatkach Społeczności na temat X wyjaśniono prawidłową procedurę, zalecając dostosowanie rozmiaru tekstu w Ustawieniach > Dostępność > Rozmiar tekstu, w przeciwieństwie do sugestii Copilota, aby skorzystać z ustawień wyświetlania.

Dalsze oceny przeprowadzone przez Windows Latest ujawniły również wczesne wady wersji demonstracyjnej, w szczególności fakt, że samo wypowiedzenie polecenia „Hej Copilot” bez dodatkowego potwierdzenia nie powoduje uruchomienia funkcji Copilot Vision, która jest niezbędna do podświetlania ekranu.
Dodatkowe testy wykazały, że chociaż początkowa reakcja była niewystarczająca, Copilot ostatecznie dostarczył trafnych sugestii dotyczących zmiany rozmiaru tekstu, co pokazano na załączonym poniżej filmie:
W odpowiedzi na negatywne opinie, Microsoft zdecydował się całkowicie usunąć reklamę. Decyzja ta została przyjęta pozytywnie, ponieważ podkreśla zaangażowanie w rzetelność i autentyczność w marketingu, szczególnie w przypadku produktu, który jest poddawany wnikliwej analizie w internecie.
Choć funkcjonalność Copilota ma swoje zalety, priorytetem Microsoftu jest uwzględnienie opinii użytkowników, zwłaszcza biorąc pod uwagę szybkie wdrażanie funkcji AI w ciągu ostatnich dwóch lat. Niektórzy użytkownicy wyrażają frustrację z powodu tak szybkiego wdrażania.

Opór użytkowników systemu Windows 11 wobec funkcji Copilot
Opinie użytkowników systemu Windows wskazują na rosnące niezadowolenie z ciągłych modyfikacji ich systemu operacyjnego. Wizja Microsoftu, zakładająca przekształcenie systemu Windows w system operacyjny oparty na agentach, nie spotkała się z uznaniem użytkowników, o czym świadczą niedawne reakcje na ogłoszenie Windows Chief na platformie X dotyczące tych aktualizacji.
Reakcja była tak ostra, że kierownictwo musiało ograniczyć komentarze pod postem, aby złagodzić dalsze negatywne reakcje. Pavan Davuluri, aby uspokoić sytuację, nawiązał kontakt z użytkownikami na platformie X, podkreślając zaangażowanie firmy w zaspokajanie potrzeb najbardziej wymagających użytkowników.
Mimo to Microsoft nadal zamierza zintegrować funkcje oparte na agentach z paskiem zadań systemu Windows, co może nie przypaść do gustu wszystkim użytkownikom, zwłaszcza tym przyzwyczajonym do tradycyjnych funkcji.
Aby wspierać retencję użytkowników w obliczu tych zmian, Microsoft powinien rozważyć przyjęcie bardziej rozważnego podejścia do integracji sztucznej inteligencji. Uważne wsłuchiwanie się w potrzeby zaangażowanych użytkowników może okazać się korzystne w dłuższej perspektywie.
Nieuchronnie nadejdzie czas, gdy użytkownicy będą aktywnie poszukiwać możliwości sztucznej inteligencji. Jednak do tego czasu Microsoft – którego wartość szacowana jest na 3, 6 biliona dolarów – może uznać za korzystne rozwijanie funkcji swojego agentowego systemu operacyjnego w sposób subtelny, dając użytkownikom możliwość dostosowania się, zamiast czuć się przytłoczonymi nagłymi zmianami.
Dodaj komentarz