Przestarzały wygląd niektórych aspektów systemu Windows od dawna budzi kontrowersje wśród użytkowników. Na szczęście Microsoft w końcu zajął się tymi problemami.
Niedawno, podczas ożywionej dyskusji na X, March Rogers, dyrektor ds.projektowania w firmie Microsoft, przyjął do wiadomości uwagi dotyczące przełącznika metod wprowadzania danych, który nadal wykorzystuje design przypominający system Windows 8. Problem ten został podkreślony przez Diego Bacę, dyrektora ds.projektowania systemu Windows, który brał udział w dyskusji i potwierdził, że element ten został już uwzględniony na ich wewnętrznej „liście projektów”, co wskazuje, że trwają prace nad rozwiązaniem tego problemu.

Microsoft rzeczywiście poczynił znaczące postępy w odświeżeniu widocznego interfejsu użytkownika systemu Windows 11, ujednolicając język projektowania na większości stron ustawień, w aplikacjach systemowych i oknach dialogowych. Jednak wraz z zagłębianiem się użytkowników w ekrany systemowe, środowiska odzyskiwania i starsze komponenty, widoczne stają się rozbieżności.
Rozwiązywanie problemów ze starszymi elementami interfejsu użytkownika w systemie Windows
Przełącznik metody wprowadzania, wyświetlany na ekranie logowania, charakteryzuje się sztywną konstrukcją nawiązującą do systemu Windows 8 i brakuje mu płynnej, zaokrąglonej estetyki znanej z systemu Windows 11. Ten element stanowi jedną z pierwszych interakcji dla użytkowników korzystających z wielu układów klawiatury, z którymi spotykają się przed zalogowaniem do systemu.

Użytkownik wyraził opinię w odpowiedzi na post Diego Baki dotyczący potrzeby modernizacji systemu Windows. Diego natychmiast odpowiedział, zapewniając, że problem zostanie zgłoszony zespołowi odpowiedzialnemu za aktualizację ekranu logowania/blokady.
March Rogers potwierdził później, że prace są już w toku, co dodatkowo dowodzi zaangażowania Microsoftu w uwzględnienie opinii użytkowników. Jednak wiele elementów systemu Windows nadal wskazuje na pochodzenie ze starszych wersji oprogramowania.
Na przykład środowisko odzyskiwania systemu Windows (WinRE) nadal korzysta z przestarzałej struktury interfejsu użytkownika, która nie jest zgodna z aktualizacjami wprowadzonymi w systemie Windows 11. Znany ekran „Proszę czekać” z dynamicznymi kropkami jest nadal obecny – pozostałość z czasów systemu Windows 8.

Takie przestarzałe elementy często występują w częściach systemu Windows, które ładują się przed uruchomieniem pełnego systemu operacyjnego lub znajdują się poza standardowym środowiskiem pulpitu. Sekwencje rozruchowe i narzędzia do odzyskiwania zawierają te niskopoziomowe komponenty, co utrudnia ich przeprojektowanie w porównaniu ze standardowymi aplikacjami lub interfejsami ustawień. Po części dlatego pozostają one niezmienione przez tak długi czas.
Starszy interfejs użytkownika: mieszanka projektów
Kontrast między nowoczesną aplikacją Ustawienia a starszym Panelem sterowania jest ogromny. Chociaż aplikacja Ustawienia prezentuje nowoczesny design, wiele kluczowych funkcji nadal kieruje użytkowników do starszego Panelu sterowania, gdzie można przeprowadzić zaawansowane konfiguracje, szczegółowo zarządzać urządzeniami i korzystać z różnych opcji systemowych.
Firma Microsoft rozpoczęła przenoszenie funkcji z Panelu sterowania do aplikacji Ustawienia, ale proces ten musi przebiegać ostrożnie ze względu na potencjalne zależności sterowników i problemy ze zgodnością sprzętu.

Co więcej, okno dialogowe Właściwości w Eksploratorze plików nadal ma przestarzały układ. Użytkownicy napotykają mieszane wrażenia: menu kontekstowe początkowo wygląda nowocześnie, ale po wybraniu opcji „Pokaż więcej opcji” wraca do menu w stylu systemu Windows 10.

Wielu użytkowników frustruje brak zaktualizowanych ikon folderów w systemie Windows 11. Pomimo chęci posiadania niestandardowych, czytelnych ikon, wielu z nich pozostaje przy projektach nawiązujących do systemu Windows 3.0. Dla osób poszukujących możliwości personalizacji, najlepszym rozwiązaniem może okazać się wykorzystanie narzędzia Copilot do tworzenia niestandardowych ikon.

Ponadto, różne narzędzia systemowe i okna dialogowe nie doczekały się jeszcze gruntownego remontu w systemie Windows 11. Okno dialogowe Uruchom nadal przypomina swoją starszą wersję, a Edytor Rejestru ma układ, który wizualnie nie dopasowuje się do współczesnych standardów interfejsu użytkownika. Menedżer urządzeń, podobnie jak Zarządzanie dyskami, również nie został znacząco zaktualizowany.

Choć wszystkie te narzędzia są funkcjonalne i niezbędne, ich przestarzały wygląd sprawia, że nie odpowiadają wizji, którą Microsoft chce osiągnąć dzięki systemowi Windows 11.
Należy pamiętać, że wyzwanie stojące przed Microsoftem jest wyjątkowe: w przeciwieństwie do systemu macOS, który często priorytetowo traktuje przeprojektowywanie interfejsu użytkownika, system Windows od zawsze koncentrował się na wstecznej kompatybilności, aby obsługiwać starsze sterowniki, aplikacje korporacyjne i procesy zależne od tych starszych komponentów. Przeprowadzenie gruntownej przebudowy nie jest ani praktyczne, ani wykonalne.
Jednak firma Microsoft zaczyna być świadoma tych problemów, a ostatnie interakcje z jej zespołem projektowym wskazują na ponowne zaangażowanie w priorytetowe traktowanie rozwiązywania długotrwałych problemów z interfejsem użytkownika.
Zaangażowanie w modernizację systemu Windows 11
W przeciwieństwie do podejścia zastosowanego w systemie Windows 10, Microsoft nie przymyka już oczu na problemy z interfejsem użytkownika. Uwaga poświęcona tak specyficznemu elementowi, jak przełącznik metody wprowadzania, wskazuje na znaczącą zmianę kierunku.
System Windows 11 stopniowo dąży do bardziej ujednoliconego języka projektowania i zaczyna stawiać czoła wyzwaniom wizualnym i strukturalnym, które narastały przez dekady. W ramach tych działań Microsoft odmładza reputację systemu Windows 11 poprzez szereg ulepszeń, w tym cenne funkcje, takie jak ruchomy pasek zadań i ulepszona funkcjonalność Eksploratora plików.