Final Fantasy VII Remake, część 3: Wybór silnika i oczekiwania
Od premiery Final Fantasy VII Rebirth na PlayStation 5, prawie dwa lata temu, fani z niecierpliwością czekali na odkrycie, czym Final Fantasy VII Remake Part 3 wyróżni się pod względem rozgrywki i aspektów technicznych. Niedawno pojawiła się ważna zapowiedź, która prawdopodobnie ucieszy wielu: gra nie będzie korzystać z silnika Unreal Engine 5.
Wgląd dyrektora w rozwój gier
W wywiadzie dla Gamespot, Naoki Hamaguchi, reżyser trylogii Final Fantasy VII Remake, podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat silnika, na którym oparta będzie nadchodząca odsłona.„Używaliśmy Unreal Engine 4, ale wprowadziliśmy wiele modyfikacji, aby dopasować go do naszych potrzeb” – wyjaśnił.„Posiadanie platformy, którą już znamy i którą dostosowaliśmy, jest korzystniejsze”.
Obawy dotyczące modernizacji silnika
Wcześniej rozważano przejście na silnik Unreal Engine 5 w przypadku części 3. Perspektywa ta wzbudziła jednak obawy fanów, zwłaszcza w kontekście potencjalnych problemów z zacinaniem się, które mogłyby negatywnie wpłynąć na wydajność gry na komputerach PC.
Oczekiwania wizualne i kompatybilność
Pomimo tych zapewnień, korzystanie z Unreal Engine 4 może wiązać się z pewnymi wyzwaniami. W momencie premiery gry silnik ten może wydawać się dość przestarzały w porównaniu z przyszłymi tytułami, takimi jak Wiedźmin 4, który obiecuje wykorzystanie zaawansowanych funkcji, takich jak Lumen i Nanite. Niemniej jednak, pozostanie przy znanym silniku mogłoby ułatwić płynniejsze przejście na platformę taką jak Nintendo Switch 2 i skutkować niższymi wymaganiami dla graczy PC – co stanowiłoby ogólny bilans zalet i wad.
Patrząc w przyszłość: Narasta oczekiwanie
Istnieje nadzieja, że modyfikacje silnika Unreal Engine wprowadzone przez zespół poprawią wierność graficzną, zapewniając oprawę graficzną godną zakończenia tej ukochanej trylogii. Wraz z premierą Final Fantasy VII Remake Intergrade na Nintendo Switch 2 i Xbox Series X|S w tym miesiącu oraz premierą Rebirth, spodziewaną jeszcze w tym roku, zainteresowanie serią gwałtownie wzrosło. To z kolei doprowadziło do wzmożonego oczekiwania na pełną prezentację części 3, która podobno otrzymała już swój oficjalny tytuł.
Harmonogram wydania i wpływ na serię
Jeśli premiera gry zbiegnie się z 35.rocznicą premiery oryginału w 2027 roku, fani mogą spodziewać się pierwszych zapowiedzi tego finałowego rozdziału raczej wcześniej niż później. Efekty tego projektu z pewnością wywrą trwały wpływ na całą serię Final Fantasy, czyniąc ją kluczową odsłoną dla obecnych i przyszłych pokoleń graczy.
Dodaj komentarz